Epidemiologia polio z porażeniami i epidemia innych neuroinfekcji w połowie XX wieku w Polsce

Przedstawiony poniżej tekst ma na celu:

  • Przekazanie szczegółowych informacji o epidemiologii polio w Polsce: zapadalność wg województw i według wieku, ciężkości przebiegu komplikacji, jak i wpływ szczepień na zapadalność na choroby wywoływane przez wirus polio.
  • Unaocznienie, że nie wszystkie zachorowania zarejestrowane w Polsce jako polio były faktycznie wywołane wirusem polio – opracowanie epidemie neuroinfekcji w Polsce w latach 50. XX wieku jednoznacznie pokazuje, że w tym okresie różne czynniki, a nie tylko wirus polio, wywoływały rosnącą liczbę neuroinfekcji z komplikacjami u dzieci i dorosłych.
  • Wskazanie możliwych czynników zwiększających ryzyko wystąpienia paraliżu w przebiegu infekcji wirusem polio w Polsce.
  • Pokazanie paradoksu reakcji dzisiejszych rodziców na hasło „polio”.

Epidemiologia zachorowań zarejestrowanych jako polio w Polsce

„(…) W latach 1946-1950 notowano rocznie od 111 do 349 zachorowań (przeciętnie 226 zachorowań) oraz od 7 do 22 zgonów (przeciętnie 15 zgonów rocznie). Zachorowania były rozproszone po całym kraju, z lokalnymi niedużymi epidemiami, jak np. w Krakowie i w okolicach w 1947 roku. Do 1950 roku nie notowano wyraźnego wzrostu liczby zachorowań jaki obserwowano już w krajach sąsiadujących.

W 1951 roku wystąpiła pierwsza wielka epidemia poliomyelitis w Polsce. Zanotowano 3060 zachorowań i 252 zgony. Przez 9 lat od 1951 do 1959 roku każdego roku liczba zachorowań była wyższa od 1000 i wahała się od 1112 w 1959 roku do 6090 w 1958 roku. W ciągu tych 9 lat zarejestrowano 21937 przypadków. Przeciętna roczna liczba zachorowań wynosiła 2437.

Liczby zgonów w latach 1951-1959 wahały się od 68 w 1953 roku do 348 w 1958 roku. W latach tych zarejestrowano 1276 zgonów z powodu polio. Przeciętna roczna liczba zgonów wynosiła 142. Najwyższa zapadalność dotyczyła najmłodszych dzieci, zwłaszcza ze środowiska miejskiego. W ponad 90% zarejestrowanych przypadków występowała postać porażenna powodująca u większości chorych trwałe kalectwo. Był to okres rozkwitu tej choroby w naszym kraju. Na przełomie pięćdziesiątych i sześćdziesiątych lat XX stulecia wdrożono w Polsce masowe szczepienia przeciw poliomyelitis, rozwijano je w latach sześćdziesiątych, ostatecznie ustalono program i schemat szczepień podstawowych w pierwszych latach siedemdziesiątych, a w latach osiemdziesiątych ustalono terminy dawek przypominających.

Równolegle z wdrażaniem szczepień ulegała poprawie sytuacja epidemiologiczna poliomyelitis. Jeszcze w 1960 roku zarejestrowano 275 zachorowań i 22 zgony. W dalszych latach po 1960 roku, z wyjątkiem roku 1968, liczby zachorowań wykazywały tendencję spadkową i nie przekroczyły 100 w skali roku. Ostatnie zachorowania spowodowane dzikim wirusem polio stwierdzono w Polsce w 1982 i 1984 roku. Tak doszło do agonii tej choroby w Polsce. (…) ”

Źródło: CHOROBA HEINEGO I MEDINA – PORAŻENIE DZIECIĘCE – POLIOMYELITIS – POLIO. ROZKWIT I AGONIA CHOROBY W DWUDZIESTYM WIEKU, Przegląd Epidemiologiczny 2002

Baczną uwagę należy zwrócić na to, że tekst odnosi się do zarejestrowanych zachorowań, co oznacza:

  • Zawyżony odsetek zachorowań z porażeniem, liczba zarejestrowanych zachorowań w przypadku infekcji wirusem polio to jedynie mała część wszystkich infekcji, które w większości przypadków przebiegają bezobjawowe lub skąpoobjawowo. Faktyczny ilość zachorowań z porażeniem wśród wszystkich zachorowań w latach 50. XX wieku to raz na kilkaset przypadków, a przed tym okresem zdecydowanie rzadziej, gdyż z wielu powodów zmienił się przebieg tych infekcji.
  • Zawyżona ilość zachorowań wywołanych wirusem polio zwłaszcza wśród zachorowań z porażeniem, ponieważ jak pokazały badania wirusologiczne prof. Przesmyckiego około 20% takich zachorowań wywołane było przez inne czynniki, a nie wirus polio (więcej w dalszej części tekstu).

Dane zapadalności na choroby zarejestrowane jako polio na 100 tys. populacji

Zapadalnosc_polio_PL_1950-2010v2PL9

PL2

Źródło: „Wpływ masowych doustnych szczepień ochronnych na sytuację epidemiczną poliomyelitis w Polsce”, Aleksandra Kulesza, 1967

Liczba zachorowań wywołanych faktycznie wirusem polio

Tak jak na całym świecie polscy lekarze diagnozowali i rejestrowali neuroinfekcje jako polio przede wszystkim na podstawie „charakterystycznych objawów” w postaciach porażennych i wywiadzie kliniczno-epidemiologicznym w postaciach bez porażeń. Takie metody nie dawały jednak możliwości odróżnienia zachorowań wywołanych wirusem polio od innych zachorowań wirusowych lub o innej etiologii, ale podobnym przebiegu klinicznym. Jak przedstawiono na stronie Ostre porażenia wiotkie kontra polio i inne nazwy nie tylko wirus polio, lecz także inne wirusy i inne czynniki mogą wywołać paraliż. Bez odpowiednich badań wirusologicznych przypadek paraliżu może być błędnie zdiagnozowany i przypisany wirusowi polio, a w konsekwencji zarejestrowany w danych epidemiologicznych jako polio z porażeniem. Takie same pomyłki dotyczą zachorowań bez porażeń.

Dzięki badaniom wirusologicznym prof. Przesmyckiego (przeprowadzonym w latach 1957-1958) można oszacować faktyczną ilość zachorowań wywołanych wirusem polio wśród zachorowań z porażeniem i bez porażeń, wyniki:

  • odsetek pozytywnych izolacji wirusa polio od osób dotkniętych porażeniami wynosił 77%,
  • odsetek pozytywnych izolacji wirusa polio od osób z infekcją polio bez paraliżu wynosił 29%.

BadLab PL1

Źródło: Dyskusja panelowa „Problems with viral diagnostic laboratory with respect to poliomyelitis” podczas 4. Międzynarodowego Kongresu o Poliomyelitis w 1957 r., (streszczenie Fourth International Congress on Poliomyelitis, BMJ 1957)

Wyniki uzyskane przez prof. Przesmyckiego pokrywają się z wynikami w innych publikacjach – więcej w opracowaniu Wyniki badań wirusologicznych z okresu epidemii polio z porażeniami. Wszystkie dane o zarejestrowanych zachorowaniach z porażeniami należy przemnożyć przez odsetek pozytywnych izolacji, aby uzyskać stosunkowo wiarygodną liczbę zachorowań i dane o zapadalności. Dane o przypadkach bez porażeń są wielce niekompletne i nie są przedmiotem dalszej części tekstu.

Liczba trwałych powikłań wśród zachorowań zarejestrowanych jako polio

Przegląd Epidemiologiczny przedstawia, że: „W ponad 90% zarejestrowanych przypadków występowała postać porażenna powodująca u większości chorych trwałe kalectwo”. Dane zebrane przez prof. Aleksandre Kulesze w ramach pracy habilitacyjnej pokazują, że przy wypisie ze szpitala po ok. 4-6 tygodniach komplikacje klasyfikowano na małe (MOR) lub duże (DOR) ograniczenia czynności ruchu. Przegląd literatury zebrany w tabeli poniżej pokazuje dane zarejestrowane jako polio  w latach 1951-1959 i następujące odsetki różnych zejść choroby:

a) 20 – 34% zachorowań kończyło się całkowitym wyleczeniem,

b) w momencie wypisania chorego ze szpitala (czyli po 4 – 6 tygodniach) 13 – 32 % chorych wykazywało małe ograniczenia czynności ruchu (MOR) danej kończyny,

c) a duże ograniczenia czynności ruchu danej kończyny utrzymywało się u 46 – 62% chorych (DOR).

PL3

PL4 

Źródło: „Wpływ masowych doustnych szczepień ochronnych na sytuację epidemiczną poliomyelitis w Polsce”, Aleksandra Kulesza, 1967

Dane zebrane przez prof. A. Kulesza nie pozwalają porównać rzetelnie zapadalności na polio z trwałymi porażeniami między Polską a USA, ponieważ w tym drugim kraju od 1955 roku tylko ponad 60-dniowe trwałe porażenia klasyfikowano jako przypadki „polio z paraliżem”, wszystkie inne zachorowania z wyleczonym porażeniem rejestrowano jako „polio bez paraliżu” – więcej w opracowaniu Epidemiologia polio z porażeniami i epidemia innych neuroinfekcji w połowie XX wieku w USA.

Dane o liczbie zgonów wywołanych komplikacjami u dzieci i dorosłych

Lata 50 XX. wieku to czas naznaczony bardzo wysoką liczbą zgonów niemowląt, za które odpowiedzialne było wiele czynników. Komplikacje po infekcjach wirusami polio stanowiły jedynie znikomą część tych zgonów, co pokazano w zestawieniu poniżej. Należy pamiętać, że polscy rodzice nie odetchnęli z ulgą po wprowadzeniu pierwszych szczepień przeciwko  polio. Sukces znacznej redukcji infekcji i porażennych komplikacji wywołanych wirusem polio nie był w stanie przyćmić dziesiątków tysięcy zgonów niemowląt i dzieci. 

PL20

Zapadalność na polio z porażeniami wśród dzieci do 15 roku życia

Za prawdziwy problem uznawano wysoką zapadalność na infekcje wirusem polio z powikłaniami w postaci porażeń. Łącząc dane o zapadalności na potwierdzone laboratoryjnie polio z odsetkami dot. porażennych powikłaniań o różnej ciężkości u osób < 15 roku życia otrzymamy dla poszczególnych lat następujące dane i wartości średnie:

PL22

Przyczyny zmian w przebiegu bezporażennych infekcji wirusem polio na infekcje

Na tym portalu opisane zostały czynniki, które według literatury naukowej zwiększały ryzyko wystąpienia paraliżu wywołanego wirusem polio: cz. I – szczepienia i inne iniekcje, cz. II – usunięcie migdałków a także możliwa rola różnych chemikaliów cz. III – insektycydy? Czy któryś z tych czynników mógł odegrać rolę we wzroście ilości infekcji z porażeniami? Bardzo możliwe, że taką rolę odegrały iniekcje, a w szczególności iniekcje antybiotyków które podawane były wielu dzieciom przy pojawieniu się pierwszych symptomów infekcji. W wywiadzie udzielonym Życiu Warszawy w sierpniu 1958 roku dr Danuta Łukaszewicz zwraca uwagę na dwie istotne rzeczy:

  • choroba Heinego Medina to choroba brudnych rąk,
  • stosowanie niepotrzebnych iniekcji antybiotyków i podawanie leków przeczyszczających dzieciom

Nierzadko przybywają na mój oddział dzieci, który rodzice na własną rękę aplikowali penicylinę, często ze streptomycyną lub stosowali wielokrotnie środki przeczyszczające. Są to wszystko czynniki, które nie wpływają pomyślnie na stan chorego”

PL7

Paradoks reakcji na hasło „polio”

Epidemia neuroinfekcji wywołanych przez wirusy polio miała decydujący wpływ na postrzeganie roli szczepień w zdrowiu publicznym – wpływ najbardziej odczuwalny najpierw w USA, a potem na całym świecie. Do dziś mimo zaawansowanej eradykacji wirusa polio wiele osób przeżywa strach na sam dźwięk słowa „polio”, mimo że większość osób urodzonych w okresie epidemii nie zna osobiście ani jednej ofiary tej komplikacji po infekcji polio. Czy skala tego strachu jest racjonalnie uzasadniona jeśli weżmiemy pod uwagę inne ryzyka utraty zdrowia czy życia dla polskiego dziecka?

Dla pokazania pewnego paradoksu zestawiono poniżej statystyki ryzyka dla dziecka w Polsce: a) liczby dot. zapadalności dzieci na porażenne infekcje wirusem polio (z najtragiczniejszego roku 1958) i b)  ryzyko korzystania z transportu samochodowego i polskich dróg w 2002 i 2011 roku:

PL23Czy polscy rodzice „reagują paraliżem” na informacje o wysokich liczbach zgonów i rannych dzieci na polskich drogach i rezygnują z wożenia dziecka znacznie bezpieczniejszą komunikacją publiczną? Raczej nie.

Reklamy
%d blogerów lubi to: